2013/05/20


Co czyta Dagny

Gdzie jest kuna?

„Kunę za kaloryferem” Adama Wajraka i Nurii S. Fernandez
przeczytałam jednym tchem. Cudne opowieści o zwierzętach na wesoło, czasem smutno, 
ale zawsze bardzo ciekawie. O Wampirku, wydrze Julku, gadatliwym jeżyku i mnóstwie innych 
zwierząt uratowanych przez autorów książki.
Wisława Szymborska napisała o „Kunie”:
 „Tylko sobie nie myślcie, że są to jakieś błahe historyjki o zwierzętach. 
Wajrak potrafi opowiadać tak, że każde zdarzenie staje się ważne, dramatyczne i jedyne w swoim rodzaju.
Taka umiejętność to dar rzadki, nie każdemu pisarzowi dany.”



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz