2014/08/05


HISTORIA SAMIRY, która 6 lat spędziła w schronisku, cz. 5

JAKA JEST SAMI?


fot. Dagny


Jeszcze nie minęło pół roku od kiedy jesteśmy razem, od kiedy Sami ma dom.
Czy się zmieniła? Pewnie tak? Czy nabrała pewności siebie? Na pewno :)
Jaka jest?

  • Ciągle tak samo wierna i przywiązana. Krok w krok podąża za mną, nieważne gdzie idę, czy do innego pokoju czy sięgam po szklankę, ona już się zrywa, już jest obok. 
  • Kiedy wychodzę z domu, Sami kładzie się pod drzwiami i czeka, aż wrócę. Myślę, że nie chce przegapić mojego powrotu, bo sen ma dość mocny i parę razy zaspała :) W tym czasie z jej posłania korzysta królowa kamuflażu Netka :) Sami nawet na to nie reaguje, choć lubi czasem pogonić koteczkę dla zabawy ;)



fot. Dagny


  • Ciągle pełna wigoru, skora do zabawy. Potrafi zerwać się na spacerze i pognać przed siebie! Jak źrebak :) Spacery wprost uwielbia. Mogłaby chodzić i chodzić… ale zawsze w zasięgu mojego wzroku. Odwraca się co jakiś czas i sprawdza czy jestem
  • Ważne są dla niej pieszczoty, bez tego się nie obejdzie :) Głaskanie i przytulanie często przeradzają się w zabawne przepychanki, które bardzo bawią Sami, ona po prostu się śmieje :)
  • Samira jest smakoszką. Po latach schroniskowego wiktu, nareszcie może nacieszyć się urozmaiconą dietą. Nie przeszkadza jej to jednak podbierać kociej karmy :) Gustuje także w psich przekąskach i smakołykach. Mina Sami, kiedy sięgam po smakołyk… bezcenna ;)
  • Czego boi się Sami? Burzy! Jest potwornie niespokojna, gdy zaczyna się ulewa i słychać pierwsze grzmoty. Ciężko dyszy i szuka schronienia w najciemniejszym kącie. Jedyne co mogę wówczas zrobić, to być obok niej. Nie wyobrażam sobie jak musiała cierpieć podczas burz będąc w schronisku :(
  • Kiedy jest najszczęśliwsza? Kiedy jestem obok :) Moja najwierniejsza przyjaciółka :))))))





Poprzednia opowieść o Sami:

http://nibykiedy.blogspot.com/2014/05/z-zycia-schroniskowego-wolontariusza.html#links


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz