2014/09/15









































Placki ziemniaczane - tarte.

Od ok. 1570 roku, gdy Hiszpanie sprowadzili z Ameryki Południowej do Europy ziemniaka, zjadamy przecietnie 33 kg rocznie na osobę. Dużo to czy mało, trudno powiedzieć, ale z całą pewnością smacznie. Dla mnie najlepsze na świecie są placki ziemniaczane, ale tylko i wyłącznie z ręcznie tartych ziemniaków, nie żadne tam "paćki" zmielone robotem kuchennym... 

Potrzebne będą:
- 8 dużych ziemniaków, najlepiej żółtych i mączystych
- 1 łyżka mąki pszennej
- 1 małe jajko
- 1 mała cebula
- sól do smaku
- olej słonecznikowy, do smażenia

Ziemniaki i cebulę ucieramy na tarce, jeśli jest zbyt dużo wody, to łyżką lekko zbieramy i odlewamy. Do masy ziemniaczanej dodajemy jajko, mąkę i sól, dokładnie mieszamy. Smażymy na mocno rozgrzanej patelni, kładąc dużą łyżką małe porcję. Gdy brzegi placków zaczną się rumienić, przekładamy na drugą stronę. Nie warto czekać, aż uskładamy górkę placków, lepiej je zjadać od razu, gorrrące i chrrrupiące!
Smacznego.  




2 komentarze:

  1. Anonimowy9/15/2014

    To ulubiona potrawa mojego syna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nawet ustanowiłam "Pyra dej" - w każdą sobotę :-)

    OdpowiedzUsuń