2014/09/08


































Smażona marchewka z miętą.
              "Marchewkowe pole rośnie wokół mnie 
               W marchewkowym polu jak warzywo tkwię 
               Głową na dół zakopany niczym struś 
               Chcesz mnie spotkać, głowę obok w ziemię wpuść..." 
                                     (Lady Pank, Marchewkowe pole, O dwóch takich co ukradli księżyc)

marchewka, marchewka, marchewka... mam wrażenie, że troszkę niedoceniona i traktowana po macoszemu... do zupy. Marchewka bogata w odżywcze cukry, liczne karoteny, witaminy z grupy B, C, E, H, K, PP oraz wapń i żelazo. A jak do tego dodamy odrobinę zdrowej oliwy, oczywiście z pierwszego tłoczenia i orzeźwiającą miętę, to wyśmienita przekąska gotowa!

Potrzebne będą:
- 3 marchewki, grube, proste i dość długie
- ocet winny
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżka drobno posiekanej mięty
- sól i pieprz 

Marchewkę myjemy i obierakiem do warzyw, ścinamy w cienkie paski. Oliwę rozgrzewamy na patelni dodajemy paski marchewki, solimy i lekko podsmażamy na średnim ogniu. Po ok. 3-4 min. gdy marchewka zmięknie, lekko skrapiamy octem i doprawiamy grubo zmielonym pieprzem (oraz solą do smaku ;-). Przekładamy na talerz i posypujemy miętą. 
Teraz już tylko pozostaje cieszyć się pyszną marchewką na ciepło, a jak zostanie, w co wątpię, to na zimno też jest pysznie.
Smacznego.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz