2015/08/07

Historia Samiry, która 6 lat spędziła w schronisku. Cz. 8
Sami i Bella

Sami jest u mnie od półtora roku. Mimo podeszłego wieku i dokuczających jej chorób, 
ma mnóstwo chęci do życia i walczy o każdy dzień.
Dla śmiertelnie chorej Belli byliśmy ostatnią przystanią. Nie było szansy na cud.
Była u nas chwilę, kilkanaście dni, ale to wystarczyło by między starym psem 
i schorowaną koteczką powstała wspaniała więź, czy może nawet przyjaźń.
Ze wzruszeniem obserwowałam jak Sami wpuszcza Bellę na swoje posłanie, 
pozwala stołować się przy swoim miejscu w kuchni, 
a nawet wyjadać chrupki z miski.
Zdarzało się nawet, że spały razem, Sami zawsze na brzegu, delikatna… 
To nie mógł być przypadek.
Dagny


Sami i Bella, fot. Dagny

Bella na posłaniu Sami, fot. Dagny



Bella, fot. Dagny


Sami i Bella pierwszego dnia pobytu Belli, fot. Dagny

fot. Dagny

fot. Dagny


Bella na balkonie pierwszego dnia pobytu, fot. Dagny


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz