2015/09/06

WIZYTA
W WARSZTACIE

Coś mi stukało i rzęziło w aucie. Myślałam... samo przejdzie - jak katar :) Tydzień, drugi, a samochód na niskim biegu nie przestaje dygotać - trudno, trzeba do warsztatu. Nie cierpię warsztatów. Nie mam dobrych wspomnień. Dokąd pojechać? Ruletka albo "kto pyta nie błądzi" (dzięki Marcin). Z polecenia trafiłam do www.motoexpresso.pl. Warsztat na prawobrzeżu, w miejscu którego sama pewnie bym nie znalazła. Samochód został naprawiony szybko i fachowo, a potem okazało się, że to warsztat dla nas: tej lepszej połowy wśród kierowców :)  Poczytajcie zakładkę "o firmie" na ich stronie. E.
p.s. autko chodzi jak złoto.





1 komentarz: