2015/11/22



Z życia schroniskowego wolontariusza
ODWIEDZINY RONIEGO :)
Kilka miesięcy temu prosiłam o pomoc dla schroniskowego weterana Roniego.
Miałam nadzieję, że znajdzie się osoba, która wynagrodzi temu wspaniałemu psu
 6 lat spędzonych za kratami małego boksu w szczecińskim Schronisku
dla bezdomnych Zwierząt.


I wiecie co? Tak się właśnie stało! :) 
Magda wypatrzyła Roniego na schroniskowym facebook'u. Zadzwoniła, zadała kilka pytań
i już za kilka dni byłyśmy umówione na spacer zapoznawczy. Wszystko miało zależeć od Tośki,
też przygarniętej przez Magdę ze schronu. Nieduża, ale pewna siebie sunia 
i spory, trochę niezgrabny Roni. Czy się dogadają? Czy przypadną sobie do gustu? ...
No cóż, jak widać na zdjęciach, wszystko poszło doskonale :)
Teraz Roni zalega na kanapie obok Magdy i Tosi. Chodzi na spacery do lasu, jada smakołyki
i przede wszystkim jest kochany :)


fot. archiwum Magdy
fot. archiwum Magdy


fot. archiwum Magdy



Mimo, że Roni jest teraz bardzo zajęty ;) znalazł chwilę, by odwiedzić Sami :)
Trudno powiedzieć, by narodziła się między psami wielka przyjaźń,
ale  spacer był udany. 


fot. Dagny

fot. Dagny

Tosia <3 fot. Dagny

Roni i Sami, oboje po 6 lat spędzili w schronisku, fot. Dagny

Szczęśliwy Roni, fot. Dagny




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz