2016/06/07


Kocie opowieści, cz. 8

ONYX
Nie miał szczęścia w życiu. Bestialsko potraktowany przez człowieka, 
z urazem kręgosłupa trafił do schroniska. Poważne złamanie wiązało się 
z koniecznością amputacji ogona. 
Po zagojeniu ran opiekę nad Onyxem przejęła Fundacjia Viva. 
To był dopiero początek walki o jego życie i zdrowie.
Kilkumięsięczny pobyt w klinice, kilka domów tymczasowych, codzienne wizyty u weterynarza. 
Kto by to wytrzymał? -Ktoś, kto chce żyć.

Teraz Onyx pomimo białaczki, której jest również nosicielem cieszy się życiem.
Jak każdy kot uwielbia wylegiwać się na słońcu, polować na myszy i kocha ludzi.
Miewa gorsze dni, wtedy jedzie do doktora Stasia.
Najczęściej wizyta kończy się zastrzykami. Zylexis na podniesienie odporności, 
antybiotyk i leki przeciwzapalne. To pomaga Onyxowi znowu na jakiś czas.


Onyx żyje dzięki fundacji Viva- koci Szczecin. 
To wspaniali i zaangażowani Ludzie, 
którzy poświęcają swój wolny czas na pomoc potrzebującym zwierzętom.
Z funduszy fundacji opłacane jest leczenie i sterylizacja ogromnej ilości 
wolnożyjących kotów w Szczecinie. 
Potrzebna jest jednak nasza pomoc! Fundacja utrzymuje się bowiem z datków 
i 1% przekazywanego z podatków przez darczyńców. 
To jednak za mało w obliczu rosnących potrzeb. Na świat przychodzą właśnie kocięta.
W imieniu Onyxa i innych kociaków liczę na Wasze wsparcie.

Numer konta fundacji, znajdziecie na profilu Vivy na facebooku:








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz